
|
Chory łabędź w lubuskiem
U martwego łabędzia w woj. lubuskim wykryto wirusa H5N1, wywołującego ptasią grypę. Potwierdzenie, że wirus należy do szczepu H5N1, nastąpiło w niedzielę, 12 marca. W poprzednim tekście dotyczącym reakcji służb weterynaryjnych przedstawiliśmy nasze zdanie na temat blokowania rejonów zapowietrzonych. Pisaliśmy w nim m.in., że maty odkażające i odcinanie rejonów zagrożonych ptasią grypą nie przynosi żadnych sensownych efektów. Udowodnienie pojawienia się ptasiej grypy w innych rejonach kraju potwierdza nasze stanowisko: dobrze wyglądające w telewizji akcje nie mają najmniejszego praktycznego znaczenia przy walce z ptasią grypą. Możemy mieć już pewność, że wirus H5N1 ten występuje wśród dzikiego ptactwa na terenie całego kraju. Taki rozwój sytuacji nie jest zaskoczeniem ani dla służb weterynaryjnych, ani ornitologów. Reasumując ich stanowisko: nic niespodziewanego się nie wydarzyło. Służby medyczne mocno akcentują fakt, że ptasia grypa wśród dzikiego ptactwa nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, dopóki ogniska choroby nie pojawią się wśród ptactwa hodowlanego. Skoro ptasia grypa pojawiła się na terenie Polski, musimy nauczyć się z nią żyć. Nie można normalnie funkcjonować w stanie histerii. Przeczytaj dział "Profilaktyka" - i żyj spokojnie. |